wtorek, 21 października 2014

Wzmożony ruch Aniołów


Jesienią, dzięki dłuższym wieczorom, ludzie chętniej odrywają się od rzeczywistości, zerkając w stronę wędrujących tu i tam Aniołów. Na przykład w Rumunii, czy na Huculszczyźnie, jest ich całkiem sporo. Napisał o tym nawet były rumuński minister kultury Andre Pleşu, w książce „O Aniołach”. Według niego, w przestrzeni, w górę i w dół poruszają się Anioły, niczym po drabinie jakubowej. Anioły wypełniają przestrzeń między Niebem a Ziemią. Tak jest w Rumunii, podobnie było kiedyś na Huculszczyźnie. W Polsce, z tym anielskim ruchem, jest dużo gorzej. Dziękuję, że na chwilę przywrócił ten ruch Jakub Żmidziński, podczas dzisiejszego spotkania w poznańskim Karmelu, w samotni świętego Rafała. „Chwała huculistom. Podróż retro wzdłuż Prutu i Czremoszu – Tatarów 1902”, tak brzmiał tytuł spotkania. Kim byli huculiści przed stu laty, jeszcze przyjdzie mi napisać.

 


W miniony czwartek, podobnie sympatycznie, było w zamku w Sierakowie, zebrali się tam ludzie ciekawi podróży do Rumunii. Dziękuję przy okazji tamtejszemu Muzeum za zaproszenie. To było. W najbliższy piątek zapraszam do księgarni wydawnictwa Zysk i S-ka, przy ulicy Wielkiej, w Poznaniu. Tam o godzinie 17. 30 odbędzie się rumuńskie spotkanie, w ramach tegorocznego Festiwalu  Kultur Regionów Europy. Do zobaczenia na Wielkiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz